Wszystkich Świętych ?!?
…no właśnie… coś Ci powiem… poszedłem dziś na cmentarz co powinno raczej nie dziwić ale… posiedziałem trochę przy grobie Mamy, trochę postałem, po drodze kupiłem światełko i zapaliłem… w pewnym momencie po prostu nie wytrzymałem, wstałem, spojrzałem na grób i najzwyklej w świecie poszedłem do domu… w sumie chyba nie powinienem ale… poczułem się jak w dużym centrum handlowym albo jak na Piotrkowskiej w Łodzi gdzie spędziłem trochę czasu… widziałem dookoła wystrojone lale w ciemnych okularach, facetów cwaniakujących jak na kąpielisku w Sopocie, rozwrzeszczanych bachorów z watą cukrową czy tam innymi jarmarcznymi gadżetami, bezczelne stare baby depczące po mogiłach z powodu trudnosci ze złapaniem równowagi od wpieprzania w nadmiarze kotletów, cwaniaków z Kutnowskiego Domu Kultury dzwoniących puszkami (a parę dni wcześniej nie chcieli wypożyczyć mi stroju ułana na moją szkolną akademię!)… błyski fleszy cyfrówek, polifoniczne dzwonki komórek i smród papierosowego dymu spowodowały, że zaszczuty poczułem sie jak gówno pośród tulipanów i… poszedłem do domu… wiem, że nie powinienem ale mam nadzieję, że Święci Wszyscy mi wybaczą…
16-11-2008 @ 1:32 am
Wybaczą :*