Befsztyk tatarski

- Co się panu stało w twarz ?!?

- Wchodzę sobie wczoraj z moją znajomą do restauracji “Kolorowa” a tu w drzwiach staje wychodząc z tej knajpy mąż tej mojej znajomej, który widocznie miał dość spaczony pogląd na naszą znajomość… akurat wychodził z wyciągniętą ręką, na końcu której trzymał zaciśniętą pięść… tak się złożyło, że nie zauważyłem tej pięści i po prostu wpadłem na nią… stąd befsztyk tatarski z mojej twarzy… no nie zauważyłem… i stało się, o!

Jedna odpowiedź do “Befsztyk tatarski”

  1. anielica Powiedział/a:

    Oj, trzeba uważać na wyciągnięte ręce zaciśnięte w pięści :D

Dodaj komentarz