Befsztyk tatarski
- Co się panu stało w twarz ?!?
- Wchodzę sobie wczoraj z moją znajomą do restauracji “Kolorowa” a tu w drzwiach staje wychodząc z tej knajpy mąż tej mojej znajomej, który widocznie miał dość spaczony pogląd na naszą znajomość… akurat wychodził z wyciągniętą ręką, na końcu której trzymał zaciśniętą pięść… tak się złożyło, że nie zauważyłem tej pięści i po prostu wpadłem na nią… stąd befsztyk tatarski z mojej twarzy… no nie zauważyłem… i stało się, o!
27-08-2008 @ 9:28 pm
Oj, trzeba uważać na wyciągnięte ręce zaciśnięte w pięści