Dowartościowany
Miałem kiedyś narzeczoną ale nie o to chodzi… W tym samym czasie kiedy ją miałem zarywał do niej łepek i usilnie twierdził, że pracuje jako funkcjonariusz operacyjny Komendy Stołecznej Policji w Warszawie. Nie wiem tylko w jakiej sekcji pracował [śmiech !] ale dobra – idźmy dalej… Operacyjny do tego stopnia, że kiedy podobno ukradli mu jego prywatnego, własnego itd… poloneza rozpoczął się – uwaga ! – pościg za polonezem, który to pościg obejmował granice administracyjne całej naszej stolicy, kto wie czy tylko stolicy – hehe…
Niedługo później wsiadam na kutnowskiej bazie PKS do śmierdzącego autosanu i bez wstępów mówię do kierowcy – “Strzelce proszę !”… Zgadnijcie kto mi sprzedał bilet ? (operacyjnie podpowiem, że nie była to kobieta, hehe…) Miłego dnia Moi Mili…
06-07-2008 @ 11:46 pm
Życie nas zaskakuje każdego dnia.